Dietetyk Anna Nowak, specjalizująca się w skutecznej i efektywnej redukcji masy ciała, również w chorobach dietozależnych jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, choroby wątroby i inne.

Indywidualne podejście do pacjenta w trakcie redukcji masy ciała oraz terapii dietą to klucz do sukcesu! W to wierzę i to realizuję w swojej pracy dietetyka. Wiem również, jak ważne jest dobre samopoczucie w trakcie diety i ogólnie w życiu, dlatego jadłospisy które układam zawierają różnorodne i pyszne dania. Głodówka i monotonia? To nie dla mnie!

Wyszukaj

Social media

Licznik

© COPYRIGHT Mojesante.pl
ALL RIGHTS RESERVED

 08.01.2018  |  Na zdrowie

Chcesz usunąć ksenobiotyki z organizmu? Włącz do menu skwalen!

Anna Nowak

Skwalen pod względem chemicznym to wielonienasycony węglowodór, który w połączeniu z wodą może produkować tlen.
 
Substancja ta jest o tyle cenna, że pozwala na usuwanie ksenobiotyków z organizmu. Ksenobiotyki są substancjami chemicznymi obcymi dla organizmu. Dostarczamy je przyjmując leki, stosując kosmetyki, środki ochrony roślin, środki owadobójcze. Ksenobiotyki są też w konserwantach żywności, truciznach i alkoholu. Są one substancjami obcymi nie występującymi w naturalnych przemianach komórkowych. Mogą wnikać przez skórę, układ pokarmowy oraz oddechowy.
 
Przeciętny dorosły człowiek spożywa rocznie ok. 6-8kg szkodliwych związków pod postacią różnych dodatków konserwujących i smakowych!
Konsekwencje działania ksenobiotyków na organizm człowieka mogą być destrukcyjne.
 
Ksenobiotyki:
  • Blokują oddychanie tkankowe
  • Utrudniają transport tlenu
  • Obniżają odporność immunologiczną
  • Uszkadzają błony komórkowe cytoplazmatyczne co prowadzi do przenikania bakterii po całym organizmie
 
 
Skwalen jest naturalną substancją, która pomaga w usuwaniu ksenobiotyków z organizmu. Wiele trucizn łatwo rozpuszcza się w skwalenie a następnie są wydalane z organizmu wraz z kałem. Skwalen podawany jest również jako antidotum w przypadkach zatrucia lekarstwami poprzez przedawkowanie.
 
Dodatkowo ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze a także chomoprewencyjne (zapobiegające przekształceniu nowotworu łagodnego w złośliwy). Może mieć duży wpływ na przeciwdziałanie chorobie niedokrwiennej serca. Jako że skwalen posiada zdolność do wiązania wolnych rodników tlenu (jest antyoksydantem), przeciwdziała zaburzeniom pracy mitochondriów w wątrobie.
 
Ponieważ skwalen nie może być produkowany syntetycznie, należy do dostarczyć wraz z dietą. Minimalna ilość to 11mg na dzień.
 
Najwięcej skwalenu zawiera olej z amarantusa, bo 6300mg/100g. następnie jest oliwa z oliwek (685mg/100g) i nasiona amarantusa (590mg/100g).
Niewielkie ilości tej substancji zawierają również: olej kukurydziany, ser parmezan, masło, żółtko jaja, orzeszki ziemne, mięso kaczki, nerki i wątroba wołowa, margaryna i mięso kurczaka.
 
Dawką leczniczą w zwalczaniu nowotworów jest ilość od 2000 do 5000mg skwalenu na dzień, natomiast dawka 500mg na dzień działa korzystnie na poziom cholesterolu, obniżając poziom „złego” LDL-cholesterolu.
 
Aby dostarczyć potrzebną dzienną dawkę skwalenu należy spożywać wysokiej jakości oliwę z oliwek i ziarna amarantusa. Amarantus najlepiej dodawać do gotowania kaszy czy ryżu (np. 1 porcję kaszy i ¼ porcji amarantusa). Można też dodać go do zupy czy deseru, w formie poppingu. Niektórzy lubią również sam amarantus (gotujemy jak kaszę), czy to do obiadu czy w formie amarantuski – alternatywy owsianki.
Olej z amarantusa można dodawać np. do sałatek czy pesto, jednak minusem jest jego wysoka cena. Jednak jeśli masz dużą styczność z ogólnie rozumianą chemią, pomyśl nad zainwestowaniem w ten olej a tym samym w swoje zdrowie.
 
O spożyciu odpowiedniej ilości skwalenu powinniśmy pamiętać również ze względu na smog. Niestety zanieczyszczenie środowiska poprzez samochody, pyły i inne szkodliwe związki chemiczne jest coraz większe. Należy więc robić wszystko, żeby wspomóc organizm w oczyszczaniu poprzez dostarczenie odpowiedniej ilości skwalenu a także błonnika pokarmowego, który ma zdolność wiązania i wydalania z organizmu metali ciężkich i innych szkodliwych substancji.
 
Jeśli chodzi o smog warto również zaopatrzyć się w specjalną maseczkę na twarz a także nie spacerować i broń Boże nie uprawiać joggingu przy ruchliwych ulicach!
 
 
Nie sposób ustrzec się w pełni przed dostarczeniem do organizmu szkodliwych substancji. Ale róbmy co możemy, aby to zaśmiecenie naszego ciała było jak najmniejsze. Używajmy naturalnych kosmetyków, ograniczmy chemię w domu. Uważajmy z jedzeniem ryb morskich i nie wdychajmy niepotrzebnie smogu (choćby podczas joggingu przy ruchliwej ulicy). I oczywiście pomagajmy organizmowi oczyścić się poprzez picie co najmniej 1,5l wody dziennie, spożywanie odpowiedniej ilości błonnika pokarmowego i skwalenu. 
blog comments powered by Disqus Poprzedni artykuł Powrót do artykułów Następny artykuł